Sama wiara w istnienie Boga nie jest wystarczająca. List Jakuba mówi, że demony też wierzą w Boga i drżą przed nim w strachu (Jk 2,19). Jan zaś pisze: A myśmy poznali i uwierzyli w miłość, którą Bóg ma do nas. Bóg jest miłością, a kto mieszka w miłości, mieszka w Bogu, a Bóg w nim (1 J 4,16). Przyjąć Jezusa oznacza dwie sprawy: 1) poznać Jego miłość, 2)uwierzyć w nią. „Wierzę w Boga, gdy wierzę w Jego miłość, że On jest miłością”. Jeśli uwierzyłem w miłość Jezusa, to nie ma w moim życiu już miejsca na brak miłości. Jeśli nie mam miłości do ludzi, nie mogę kochać Boga, gdyż jej brak świadczy o tym, że nie przyjąłem do serca tego poznania Boga, jako żywej Miłości. Miłość staje się wyzwaniem, jakie Jezus stawia przed nami. Wyzwaniem, by ją okazywać sobie w Kościele, by nią świadczyć o Chrystusie, i by była wskazaniem, kto jest odrodzony z Ducha a kto jest blagierem przed Bożym majestatem
Inne wpisy tego użytkownika
Nie możesz dodać komentarza.